Dramy na platformie Netflix? Dlaczego nie!

Znalezione obrazy dla zapytania netflix

Jakiś czas temu siedząc w tramwaju w moim pięknym akademickim mieście usłyszałam pasjonującą rozmowę nastolatków (bądź osób starszych, ja nie osądzam po wyglądzie) o tym, że Netflix zaśmiecany jest ostatnio azjatyckimi śmieciami. Nie powiem zrobiło mi się przykro, ponieważ sama jestem fanką dram, w szczególności tych romantycznych. (moje gusta serialów amerykańskich, a azjatyckich różnią się kompletnie.). W tym momencie do dyskusji włączył się chłopak siedzący z tymi naobnymi niewiastami, że to iż one nie są fankami to nie oznacza, że nikt inny tego nie ogląda, a przecież wychodzi ich coraz więcej tam! I to nie tylko dram koreańskich, ale również z innych krajów orientu. Dlatego zrodziło mi się w głowie pytanie czy Netfilx powinien dodatwać dramy?

Jeżeli chodzi o mnie ja sama częściej oglądam dramy na stronach fansubów. Jednocześnie nie uważam, żeby dramy na Netflixie były czymś złym. Wręcz przeciwnie, daje to szanse na to, żeby dziewczyny, które tłumaczą dramę mogły skupić się na innych projektach. Dodatkowo dramy dodawane na Netflixa wychodzą regularnie raz w tygodniu lub dodawane są w całości (Nie jest to przytyk w stronę tłumaczy, sama wiem ile czasu zajmuje napisanie artykułu lub zrobienie profilu, więc chill 🙂 ). Netflix dysponuje też wielkimi funduszami, dlatego dramy nagrywane pod jego skrzydłami na pewno będą dopracowane. Dodatkowo wchodzi sprawa dyrektywy unijnej, której dokładnie jeszcze nie znamy, a nasz rząd głosował przeciw – nie sądziłam, że to powiem, ale brawo PIS. Niestety nasze genialne strony z fansubami mogą mieć problem przez naruszenie praw autorskich 😦 . Netfix natomiast wykupuje dane dramy na jakiś okres, co daje nam być może jedną z nielicznych możliwości oglądania dram po polsku (nawet z lektorem), jeżeli dyrektywa będzie bardzo dotkliwa.

A co takiego możemy oglądać na dzień dzisiejszy na Netflix? Jeżeli nie macie jeszcze tej platformy, a jesteście ciekawi co was tam czeka z rynku azjatyckieg to powiem wam, że są tam dwie perełki wyprodukowane specjalnie dla platformy. Pierwszą z nich jest My First First Love, na którą czekam już od dawna i będę na pewno oglądać na bieżąco (drama miała premierę ostatnio), oraz drama Kingdom, która krótko po premierze zdobyła uznanie na całym świecie oraz drugi sezon na platformie Netflix. Jest też drama Possessed, która podobno nigdzie indziej nie ma napisów. Z ciekawych dram, do których jeszcze wykupiono licencje znajdziemy tam Romans is a Bonus Book, Black, A Korean Oddysey, Mr. Sunshine, Somethink in the Rain (jedna z moich ulubionych dram). Jest też trochę dram chińskich (Meteor Garden) czy japońskich (Re:Mino) jak i parę programów dokumentalnych czy rozrywkowych.

 

W mojej opinii dobrze, że Netflix zaczyna mieć boom na dramy. Mi jako szczęśliwej posiadaczce tej platformy na pewno ułatwi to oglądanie i mam nadzieje, że będzie dodawane tam tego więcej. Rzeczywiście jestem też w stanie zrozumieć, że niektórzy mogą nie chcieć aby im się wyświetlały dramy, dlatego mogłoby być to lepiej rozgraniczone.  Jednocześnie nie mam zamiaru przestać ich oglądać na fansubach, dziewczyny wykonują tam doskonałą pracę, a to warto doceniać!

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Dramy na platformie Netflix? Dlaczego nie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s